Archiwum - kwietnia 2005

*** Komentarze (0)
08. kwietnia 2005 11:31:00
linkologia.pl spis.pl

"nie moge jej zawieśż,zawiodłam już wszystkich ale jej nie moge i nie zostawie" tymi słowami mnie pożegnała. poczułam sie jak małe gówno,nic nie warte,a już na pewno nie tyle żeby je kochać.mnie mogłaś zranić i zostawić tak?nie miałaś z tym takich dylematów jak z nią:) chciałabym tylko wiedzieć czym ja dla ciebie jestem/byłam?przeciez jakby nie patrzeć też jestem człowiekiem,też czuję myślę i kocham.byłas dla mnie kimś wyjątkowym,przyjaciółką od serca. na zawsze.nigdy już nie chce mieć kogoś takiego.

napisałaś mi na torbie "dla mojego skarbeńka przyjaciółka po wszeczasy" tak. te wszeczasy nastąpiły kiedy tylko ona sobie o tobie przypomniała.ale zapomniałaś już jak w zeszłym roku kopnęła cie w dupe?zreszta,przestaje mnie to obchodzić,jesteście obie siebie warte.żałuje,ze w zeszłym roku dałam ci sie namówić i nie zmieniłam szkoły.przynajmniej nie musiałabym was oglądać. żałuje roku spędzonego z tobą. nauczyłas mnie kochać i ufać,a potem sama pokazałaś,ze kochać i ufać nie warto.

powiedziałam ci ostatnio że cie nienawidze. to nie do końca prawda. bo niestety ciągle jeszcze cie kocham..

mage666 : :

Odszedł Komentarze (0)
02. kwietnia 2005 23:59:00
linkologia.pl spis.pl

odszedł i już nie wróci..każda moja cząsteczka aż chce krzyczeć" dlaczego On?!dlaczego najwspanialszy z wszystkich ludzi?!" to nie sprawiedliwe..a może jednak.. jako egoistka nie moge zrozumieć jak On mógł nam to zrobić..zostawić nas na pastwe losu, samych..co my mamy teraz ze sobą począć??ale wiem,ze tak dla Niego lepiej..że tu ciepiał tylko a Tam będzie mu lepiej..gdziekolwiek by nie był..

nigdy nie byłam szczególnie religijna. nie chodze do kościoła.ale On zawsze był dla mnie kimś szczególnym, autorytetem, przyjacielem.. ciągle wraca mi przed oczami moment, kiedy byłam w Watykanie a On był na wyciągnięcie ręki..jechał metr ode mnie..nie spodziewałam sie tego..

cholera czuje sie jakby zmarł ktoś z mojej rodziny..ktoś bliski mi, kogo bedzie brakowac mi szczególnie..

chciałam iść do kościoła..nie być sama a jednocześnie osamotniona.. marian mi nie pozwolił.co za skórwiel!

nie moge sie z tym pogodzić nie dociera to do mnie..

mage666 : :